Namiętny pocałunek!

PROLOG

 

Po rozpoczęciu zasłużonych wakacji, wpadłam na pomysł. Sporo zarabiam jako panienka bogatych biznesmenów. Pieniądze są ważne ale zamiast wydawać na głupoty mogę je dobrze zainwestować. Chciałam zobaczyć jak wyglądają praktyki w firmie zajmującej się inwestycjami. Ostatnimi czasy jest to temat którym bardzo się interesuje. Wyobrażam sobie jak inwestuje w jakąś akcję i po pół roku mam 12% więcej. Oczywiście nie mam wiedzy by to osiągnąć, a wybór losowej akcji i leczenie na cud to głupota. Stąd też wziął się pomysł z praktykami.

 

Praktyki, praktyki …

 

Rozesłałam kilka CV. Oczywiście nie były one byle jakie. Bardzo dużo napisałam na swój temat. Zaczęłam od tego, że jestem niezwykle ambitna jak i atrakcyjna (Nie oszukujmy się jak ktoś szuka praktykantki to patrzy częściej na cycki, a nie umiejętności). Napisałam, że praktyki mogę odbyć za darmo pod warunkiem możliwości nauki. Dodałam swoje zdjęcie na którym to opieram się tyłkiem o ścianę w sexownej bieliźnie. Uśmiecham się na nim w sposób figlarny 😀

Dodatkowo w ręce trzymam kosmyki moich długich włosów. W konkursie na praktykantkę do burdelu z pewnością bym wygrała.

Nie minęło parę godzin, a otrzymałam wiadomość na email. Pewien 32 letni pan szukał asystentki na okres próbny za 10 TYSIĘCY MIESIĘCZNIE! Nie wymagał doświadczenia czy większych umiejętności. Napisał tylko, że bardzo mu się podobam i jestem wręcz idealna do prezentowania jego osoby. Napisał, że prace mogę zacząć od zaraz. Przesłał mi zdjęcie mojego biurka. Było ono w osobnym pomieszczeniu sąsiadującym z nim. Niestety nie wysłał mi swojego zdjęcia. Umówiliśmy się na spotkanie i zaczęłam się przygotowywać.

 

Bez doświadczenia czy umiejętności, a praca lepiej płatna niż ta którą mają ludzie po studiach

 

Moja pierwsza praca!

Zapukałam do drzwi.

+ Wejdź! – usłyszałam silny męski głos

Pewnym siebie krokiem weszłam do jego gabinetu. Był ogromny i bogato wystrojony. Na samym końcu stało biurko, a za nim siedział mój przyszły nauczyciel.

– Dzień dobry!

+ Witam, pani Małgorzata jak sądzę?

– Bardzo dobrze pan sądzi – odpowiedziałam

Zbliżyłam się do biurka i czekałam, aż pozwoli mi usiąść. On milczał, oceniał mnie od góry do dołu.

+ Czy możesz się odwrócić? – powiedział lekko drżącym głosem

– Porozmawiajmy o praktykach – powiedziałam siadając na krześle

+ Widzę, że muszę ci zrobić szkolenie z kultury – powiedział uśmiechając się szyderczo

Nic na to nie odpowiedziałam. Siedziałam tam wpatrując się w jego zielone oczy. Nagle wstał z krzesła i przybliżył się do mnie.

Złapał mnie za głowę i zaczął szeptać do ucha.

+ Ale mam ochotę się przelecieć dziweczko, taka ambitna, a tak wyuzdana.

– Masz świetną okazję ale czy mnie przekonasz? – odpowiedziałam lekko mokra, słowa „taka ambitna, a taka wyuzdana”  zrobiły na mnie wrażenie

Wrócił na miejsce i powiedział:

+ Chciałem 10 ale teraz jest 12. Wyobrażam sobie jak cię rżnę na tym biurku. Twarde tak samo jak mój fiut – mówił, a z jego czoła zaczęły spływać krople potu

No nieźle. Takiego napaleńca to jeszcze nie miałam. Długo się nie zastanawiałam.

– Myślę, że to bardzo ładne biurko. Lubię takie! – wypaliłam

+ Mmm, chodź do mnie skarbie – zamruczał, a ja wstałam i usiadłam tyłkiem na stole

 

Zbliżyłam swoje usta i namiętnie go pocałowałam

 

Złapał mnie za nogi i ułożył na stole. Zdjął moją sukienkę i zaczął grzebać w cipce. Patrzyłam jak jego usta zbliżają się do muszelki. Wyciągnął język i zaczął ją lizać. Początkowo całował moje niewielkie owłosienie, a później poszedł na dół całując każdy skrawek mojego ciała. Zesztywniałam z podniecenia. Złapałam go za zamek i zwinnym ruchem pociągnęłam w dół. Rozpiął guzik i wyciągnął twardego fiuta w moją stronę. Zaczęłam go lizać. Przerwał mi i kazał położyć się na plecy. Zrobiłam to po czym przesunął moją głowę ku sobie i wsadził całego penisa. Zaczęłam się krztusić, a on zaczął posuwać moje usta.

Po chwili przerwał i zaczął mnie całować po twarzy. Wyciągnęłam język i rozpoczęliśmy francuskie pocałunki. Czułam zapach mojej cipki na jego ustach. Ponownie ułożył mnie na stole i wjechał fiutem w moją szparkę. Zaczęłam piszczeć i drżeć, a on w odpowiedzi przywarł do mnie całym ciałem. Gdy jego penis penetrował moje wnętrze, trzymał mnie twardo bym się nie wyrywała. Dotknęłam jego silnych bioder i spojrzałam prosto w oczy. Dostrzegłam pewność siebie. Zaczęłam klepać go po tyłku i krzyczeć „rżnij mnie mocniej”. Lekko zdziwiony wrzucił wyższy bieg. Nagle go wyciągnął i stanął na stole. Wsadził penisa między moje soczyste piersi. Złapałam za nie i zaczęłam go masować.

+ Ohhh, sss – dyszał podniecająco

Spojrzałam na penisa i w tym momencie zaczęła tryskać sperma. Cudowny afrodyzjak zalał moje piersi. Poczułam silny zapach spermy, a on widząc moje zauroczenie wsadził najgrubszego z palców do mojej cipki. Po kilkunastu pchnięciach doszłam wypuszczając soczki. Mój pracodawca schylił się i zaczął je lizać. Zamknęłam oczy szczęśliwa, że nie dość iż 12 tysięcy to jeszcze zajebisty sex.

 

 

Taka relacja to naprawdę fajna sprawa 😀

 

 

 

 

 

 

 

 

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *