Potężny żołnierz!

Potężny żołnierz!ea

13 czerwca 2018

Dzisiaj był wspaniały dzień. Zaliczyłam egzamin i postanowiłam udać się z koleżankami na picie. Trzeba w końcu świętować pierwsze zaliczenie. Umówiłyśmy się w pewnym barze o godzinie 17. Ubrałan bardzo obicsłą kieckę byleby tylko przyciągać wzrok. Uwielbiam te zalotne spojrzenia dojrzałych mężczyzn jak i nienawistne tych „mniej atrakcyjnych” kobiet. Zawsze się śmieję, gdy jakaś krzywo na mnie patrzy.

Wpadłam do baru. Moich koleżanek jeszcze nie było. Podeszłam do barmana. Był nim 30 letni miły i zawsze uśmiechnięty Miłosz.

+ Co podać pięknej Małgosi?

– Poproszę Tequile.

+ Już się robi!

Odwróciłam się od baru i spojrzałam po pubie. Kilku 40-letnich mężczyzn patrzyło na mój tyłek. Śmiali się i głupkowato uśmiechali.

Grubaski popijające piwo – przeszło mi przez myśl. Nigdy nie zrozumiem dlaczego ktoś kto ma ogromny brzuch, dodatkowo jeszcze dobija się piwem ale to już inna sprawa.

+ Wybrałaś dobry dzień Gośka – usłyszałam głos Miłosza

– Dlaczego? – zapytałam z ciekawością

+ Dzisiaj tutaj wpadają chłopaki z wojska. Panowie dostali przepustki i planują się zabawić.

– Oj to będzie się działo – zaczęłam się śmiać

+ Mało tego to nie Polacy tylko Amerykanie – Miłosz puścił do mnie oczko

Zawsze lubiłam tego barmana. Doskonale wiedział co dobe i to nie tylko dlatego, że był gejem. Dobrze się z nim dogadywałam.

 

Dostali przepustki, a płacone mają w dolarach – zaczęłam kalkulować

 

Nagle wpadła do baru koleżanka Ilona. Jak zawsze musiała piszczeć i popisywać się swoimi tyłkiem. Myślałam, że to ja zaszalałam ubierając ciasną kieckę, a tu proszę Ilona była już w połowie rozebrana. Obfity dekolt przyciągnąl oczy wszystkich mężczyzn w barze (oczywiście poza barmanem).

– Ilona czy ty czasam nie przesadzasz? – zapytałam jak tylko usiadała obok mnie

+ Gośka no przestań, jak szaleć to szaleć. Za 10 lat nikt nie będzie na mnie patrzył

– Doskonale wiesz, że nie jestem święta ale ten odsłonięty dekolt. Nawet ja bym na to nie wpadła. Oni ciebie ruchają oczami.

Ilona  zaczęła się śmiać, a ja zaczęłam jej opowiadać o Amerykańskich żólnierzach.

+ Pały żółnierza to jeszcze w sobie nie miałam – wypaliła

 

Nagle około 20 facetów weszło do pubu, każdy w mundurze. Ilonka aż się zakrztusiła.

 

Patrzyłam na każdego szukając tego odpowiedniego

 

Moja cipka zrobiła się mokra. Mężczyzna który wszedł na końcu spełniał wszystkie moje wymogi. Wysoki, piękna naturalnie pucałowata twarz, silne umięśnione ramiona. Spojrzałam na ręce. Jego paluchy były cholernie grube, a co dopiero penis. Ale będzie mnie ruchał…

 

Widziałam jak dobieram się do jego mundru powoli rozpinając guziki

 

+ Gośka! Ja zamawiam tego wysokiego z buzią! – zaczęła mi wrzeszczeć do ucha

– Ilona, palnij się w łeb. Ja już go zarezerwowałam – odpowiedziałam pobudzona

+ Nie odpuszczę ci go Gośka, jest zbyt zajebisty. Tylko sobie pomyśl przyjeżdza do obcego kraju na pare miesięcy, nie ma kobiety, a potrzeby z pewnością ma.

– Pozwólmy mu zdecydować – powiedziałam z zaparciem

Ilonka złapała za kieliszek i poleciała do jego stolika. Siedziałam przy barze i patrzyłam jak się kompromituje. Nie znała dobrze angielskiego, a liczyła, że go poderwie. Po 5 minutach siedzenia z nimi facet wyglądał na lekko poirytowanego. Ilona wstała i szybko wróciła na miejsce obok mnie.

+ Coś jest tak Gośka, mam wrażenie, że on nie rozumie co do niego mówie.

– A mówiłaś po angielsku?

+ A oni polskiego nie rozumieją? – zapytała zdziwiona

Zaczęłam się śmiać. Ilona może i ma większy biust ode mnie ale brakuje jej podstawowej wiedzy i jakiegolwiek taktu.

– Ilonka, kochana ty może dobra jesteś w podrywaniu napalonych na imprezach ale nie żolnierzy po angielsku.

Ilona się obruszyła, a ja spojrzałam na mój cel. Szedł w stronę baru prawdopodobnie chcąc coś zamówić. Gdy brał alkohol dostrzegłam, że patrzy się na moje nogi. Dobry znak ale…

 

Jeszcze nie czas – pomyślałam. Dam mu trochę wypić.

 

Wrócił na miejsce i zaczął pić. Obserwowałam jak się uśmiecha i jak inni na niego patrzą. Był liderem w tym towarzystwie, a to cholernie cenie. Lider jest wymagający dla wszystkich, a najbardziej dla siebie. Wyobrażałam sobie jak siadam na stole i rozstawiam nogi, a on wstaje i rozpina rozporek. Patrze jak powoli wsadza grubego kutasa i zaczynam odczuwać ciarki na całym ciele. Nagle wyciąga penisa i przystawia mi do twarzy. Owieram usta i…

+ Gośka, czemu ty otwierasz tak te usta?

– Wypatrzyłaś kogoś? – powiedziałam ogarnięta chcicą na sex

+ Twój mi się podoba najbardziej …

Zaczęła coś gadać ale ja już przestałam na nią zwracać uwage. Sporo wypiłam. Mój żółnierz również wyglądał na lekko podchmielonego.

– Czas działać – powiedziałam sama do siebie.

Chciałam już wsatawać, gdy nagle jeden z nich podszedł pod bar. Był jednym z tych którzy wypili najwięcej. Kolejka za kolejką …

+ Do you speak English? – zapytał mnie

– Of course, what do you want?

+ I want to fuck her in her tits (chce ją ruchać w jej cycki) – wskazał mi cycki koleżanki

– Ilona chcesz się z nim ruchać? Mówi, że podobają mu się twoje cycki.

Koleżanka nigdy nie była wytrwała w piciu. Popatrzyła na mnie i coś tam pod nosem zaczęła gadać.

– Take her and go – powiedziałam facetowi by ją wziął i poszedł

Facet objął ją, a ta zaczęła się cieszyć jak jakaś licealistka. Trochę siara ale teraz siedzę tutaj sama. Może sam podejdzie?

 

Jak na zawołanie, lider podszedł do mnie z wypiekami na twarzy

 

+ Jak się nazywasz? – zapytał łamamym polskim

– Gosia, skąd znasz polski? – zapytałam zdziwiona

+ Jestem tutaj i sie ucze polskiego

Przez myśl mi przeszedł misterny plan.

– Może chcesz prywatną lekcję? – zapytałam przygotowując się na rozpinanie jego koszuli

+ Pewnie, może prowadź? – powiedział z ochotą

 

Złapałam go za rękę i zaczęłam go ciągnąć w stronę wyjścia. Wiedział do czego dąże, więc nawet nie walczył. Wyszliśmy z pubu.

+ Gosiaa, ale z ciebie fajna dupeczka – jąkał się

Zbliżył się do mnie i pocałował mnie w policzek. Chciał zabrać usta ale ja nie pozwoliłam. Przyssałam się do niego. Przesunęłam jego głowę na moje usta i zaczęliśmy się lizać.

Wsadził rękę do kieszeni i wyciągnął kluczyki. A więc gdzieś ma auto. Trzeba tam iść.

+ Parking po drugiej stronie pubu – mówił próbując zatrzymać na chwilę moje usta.

Objęłam go i udaliśmy się w stronę samochodu. Pojazd stał w ciemnym rogu parkingu więc miejsce idealne, a jakie to było auto …

BMW było naprawdę imponujące, nie wiem jak on kupił te auto ale nabrałam ochoty położyć się na masce

 

Tak też zrobiłam. Rzuciłam się na auto i rozłożyłam nogi, a on zaczął rozpinać rozporek!

 

Drżąc z podniecenia obserwowałam jak jego kutas wyłania się ze spodni. Ogromny, twardy penis stanął na wprost mojej cipki. Żołnierz powolnym krokiem zaczął się do mnie zbliżać. Zaczęłam kręcić tyłkiem wystawiając przy tym języczek, aż tak mnie korciło by go poczuć.

Facet ze sterczącym fiutem był co raz bliżej, a ja musiałam zacząć działać. Zaczęłam się rozpinać. Moje nogi ocierały się o siebie, a ja mruczałam patrząc z pożądaniem. Żołnierz dopadł moją cipkę. Zniżył głowę i zaczął całować moje nogi przesuwając język w stronę muszelki.

– Teraz ją liż – zażądałam

Zaczął wirować językiem wewnątrz, a ja odchyliłam głowę. Czułam się tak silna, tak zajebiście podniecająca.

Złapałam go za łeb i wskazałam by wstał. Patrzyłam na jego fiuta. Był tak piękny, tak nieskazitelnie uroczy. Dotknęłam go po czym się na niego rzuciłam. Całowałam go ocierając się o nim moim noskiem. Było tak uroczo. Facet złapał za moje długie, rozczesane włosy i odciągnął je do tyłu. Z ogromną przyjemnością wsadziłam penisa do ust. Zaczął mnie posuwać w usta, a ja się zakrztusiłam. Zwolnił pchanie, nabrałam powietrze po czym znowu zaczął we mnie wjeżdżać.

W końcu się zatrzymał. Złapał mnie za piersi i przyparł mnie do maski auta. Zdjął ze mnie jedwabne stringi. Zbliżył je do nosa i zaczął wdychać aromaty mojej muszelki.

Odłożył majtki i trzymając silne dłonie na piersiach zaczął we mnie wjeżdżać. Ruchał mnie wciskając w maskę, a ja prosiłam o więcej. Chciałam go mieć całego w sobie. Przyśpieszył posuwane, a ja zaczęłam wyć. Objął moje uda i podniósł mnie. Teraz byliśmy całkowicie połączeni. Oplotłam go nogami cmokając jego ładną mordkę.

Zaczęłam dochodzić, a on jeszcze mocniej zaczął mnie posuwać. Poczułam nektar i sama zaczęłam oddawać swoje owoce. Było zajebiście 😀

 

 

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *