Sex nad morzem!

Sex nad morzem!

 

Nie minęły dwa dni od rżnięcia z Marcinem, a moja chęć na niego nie gasła. Od ostatniej zabawy dostawałam po kilkadziesiąt SMS dziennie. Każdy nawiązujący do wzajemnych rozkoszy i naszej wspaniałej nocy. Tak się złożyło, że jego żona poleciała szukać sukni do ślubu, a on biedny został we Wrocku. Biedactwo z takim patykiem nie powinno zostawać same. Za bardzo mnie jara bym mogła odpuścić taką okazję.

Morskie klimaty!

 

Zadzwonił do mnie z samego rana i zapytał czy nie chcę się przejechać nad morze. Na początku pomyślałam, że sobie żartuje ale gdy po 10 minutach podjechał nowym jaguarem oszalałam z radości. Zaczęłam piszczeć jak jakaś gimnazjalistka obejmując jego silne ciało.

+ Tęskniłaś widzę – mówił całując mnie namiętnie

– Mmm… – mruczałam do jego uszu

Weszliśmy do auta i wyruszyliśmy drogą wprost do Wrocławia. Zaczęliśmy rozmawiać o naszych ulubionych książkach i autorach. Okazało się, że podobnie jak ja, jest fanem Robbinsa i ogólnie uwielbia czytać. Po chwili postanowiłam rozłożyć nogi tak by kątem oka mógł dostrzec moje czarne majtki. Miałam na sobie wtedy taki komplet: https://intimiti.pl/Softline-Janet-biustonosz-stringi-czarny

Oczywiście nie mógł tego nie zauważyć. Spojrzałam na jego twarz, a tam pojawiały się pierwsze kropelki potu. Nie wytrzymał. Położył rękę na moim udzie i zaczął lizać się po ustach. Odchyliłam nogę by mógł pójść jeszcze dalej i zrobił to czego oczekiwałam. Jego ręką znalazła się na muszelce i zaczął wsadzać paluszka.Po chwili musiał zmienić bieg i znowu wsadził. To było zabawne i jednakowo kuszące.

 

Taki facet, a tak topnieje stykając się z moją muszelką

 

Jechaliśmy tak przez 20 minut i nagle skręcił autem w jakiś las.

– Co ty kombinujesz Marcin? – zapytałam podekscytowana

+ Sprowokowałaś to teraz musisz zapłacić! – odpowiedział cały mokry od tego kuszenia

Stanął autem i kazał mi wysiąść z auta. Podekscytowana wyszłam i zanim zdążyłam na niego popatrzeć już do mnie przywarł. Oparł mnie o maskę auta, złapał za głowę i zaczął posuwać. Walił mnie w różnych pozycjach nie pozwalając mi się wyrwać.

 

To miała być kara za złe zachowanie ale takie kary to chcę mieć częściej!

 

Po 20 minutach doszłam, a on po mnie. Zagroził, że każdy kolejny wybryk będzie co raz mocniej piętnowany 😀

Oczywistym jest, że zanim dojechaliśmy nad morze wielokrotnie go prowokowałam. Ogólnie 4 razy dostawałam tego typu karę. Po ostatnim razie zasnęłam budząc się w Mielnie. Leżał przy mnie i dotykał moich piersi. Był oczywiście całkowicie nagi. Penis stał naprężony.

+ Ten 4 raz miał być tak naprawdę nagrodą. Tak cię ruchałem Gośka, że aż padłaś z wrażenia! – mówił podekscytowany

Złapałam go za jaja i usiadłam na jego klacie. Szybko go doprowadziłam do porządku.

– Posłuchaj mnie Marcinek! Idziemy zaraz na plaże w jakieś bardzo ale to bardzo ustronne miejsce.

+ I co dalej? – odpowiedział, zgadzając się na moją grę

– Położymy się w piasku na jakiś wydmach.

+ I? – powiedział, a jego penis urósł

– Delikatnie się do ciebie przytule – przesunęłam usta w stronę jego głowy

+ Co będzie następnym krokiem?

– Złapie cię za twardego fiuta i będę patrzeć jak wielki przedsiębiorca Marcin krzyczy z bólu – odpowiedziałam łapiąc go za jego kutasa

Popatrzył na mnie z rozbawieniem.

+ Małgosiu, widzę, że w twoim przypadku 4 rżnięcia nie wystarczą  – wyszeptał i zaczął wsadzać w moją cipkę

 

Wydmowe uniesienia!

Po sexie wyszliśmy z uroczego apartamentu wprost na morze. Wydmy rozciągały się na wiele kilometrów. Wypatrzyłam miejsce, gdzie było sporo drzew i stwierdziłam, że będzie idealne. Nawet jak ktoś nas zobaczy to co z tego?

Po chwili byliśmy w wyznaczonym miejscu. Spojrzałam na niego i zaczęłam się rozbierać. Po niecałej minucie stałam naga eksponując tyłek i i jędrne piersi. Ciepłe powietrze rozwiewało moje długie włosy. Złapał mnie energicznym chwytem i przybił do podłoża. Poczułam gorący piasek, a on zaczął mnie posuwać. Nie było tutaj miejsca dla amatorów. Spojrzał mi prosto w oczy, zanurzył się między piersiami i niczym najlepszy ogier rżnął mnie przy morzu.

 

Sapałam i piszczałam, a on popychał jeszcze mocniej

 

Pierwszy orgazm przyszedł szybko. Piaszczyste wydmy poniosły echo wzdłuż całej plaży. Wyszedł z mojej cipki i zaczął lizać wylewającą się spermę. Sapał przy tym nieziemsko. Skończył lizać i złapał mnie za pośladki. Uniósł w górę i skierował się w stronę morza. Byliśmy całkowicie nadzy, a jego kutas znowu robił się twardy.

Weszliśmy na głęboką wodę i zaczęliśmy się całować. Lizałam jego 6pak, nurkowałam by polizać penisa. On z kolei lizał mnie od czoła do cipki. Robił to ciągle nie przerywał , aż do samego szczytowania. Gdy nadszedł ten moment pierwszy raz poczułam jak to jest dochodzić w morzu.

Wspaniałe uczucie które polecam każdemu!

Gosia 😛

 

 

 

 

 

 

 

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *