Zabawa na siłowni!

Zabawa na siłowni!

 

10 czerwca 2018

Dzisiaj o godzinie 10 pojawiłam się na siłowni. Moim oczom ukazał się bardzo atrakcyjny pan. Miał około 40 lat i kuszące ciało. Podobał mi się jego fryz, taki nowoczesny irokez.

– Hej!

+ Cześć piękna – odpowiedział mierząc mnie wzrokiem od dołu do góry

Cała w rumieńcach poszłam do szatni.

 

Niezły jest – pomyślałam

 

Ubrałam dopiero co otrzymany strój Booty Black i udałam się na ćwiczenia.

Tamten facet robił aktualnie klatę, a że naprawdę chciałam popatrzeć na te mięśnie stanęłam obok jego ławki i zaczęłam się rozgrzewać. Kątem oka ciągle śledziłam co robi. Widziałam jak wypina klatę i wyobrażałam sobie, że siadam na jego prąciu i delikatnie dotykam ocieram się o jego atletyczne ciało.

Nagle się odezwał.

+ Jak oceniasz?

Nie zastanawiając się wypaliłam.

– Piękne ciało.

+ He he, chodziło mi bardziej o technikę ale to miło, że dziewczyna z takim tyłeczkiem tak mnie ocenia.

Nieźle się zaczęło, nie jestem 5 minut na siłowni i już prowokuje do czegoś. Musze trochę przystopować ale ta klata …

+ Co tak ucichłaś? 

– Nie chcę panu przeszkadzać.

Zdjął koszulkę i moim oczom ukazały się idealne proporcje męskiego ciała.

+ Widzę, że ci się podoba. Może chcesz dotknąć?

Moja cipka zaczęła się robić mokra. Miałam ochotę go macać.

Zbliżyłam się i położyłam dłoń na jego gorącej od treningu klacie. Poczułam te siłę i niewątpliwą wytrzymałość.

+ No, no moja droga, ja to bardziej w formie żartów powiedziałem. Widzę, że ci się naprawdę podobam. Może jakaś przejażdżka po treningu? – mówiąc to dopiero zwróciłam uwagę na jego ręce, na jednym z palców była obrączka.

Żonaty – pomyślałam z dumą 😀

Nie wiem jak to się dzieje, że tak na mnie działają. Sex z facetem który ma obrączkę jest dla mnie oznaką, że bije jego żonę na głowę.

Po wpisie ze Zbigniewem  http://dajedupy.pl/pierwsze-rzniecie-czesc-2/ sami to pewnie zrozumieliście.

 

Dać mu dupy czy nie? – zaczęłam się zastanawiać

 

Z jednej strony miałam ochotę go mieć w sobie ale ja nie przyszłam na siłownie by się ruchać tylko ćwiczyć. Czy czasami ruchanie to nie jest ćwiczenie? Na te pytanie spróbuje odpowiedzieć w kolejnym wpisie.

Postanowiłam, że go będę olewać. Poszłam robić brzuch i po 10 minutach stwierdziłam, że prawdopodobnie już wyszedł z siłowni. Oczywiście się myliłam.

 

Stałam tyłem do reszty sali wykonując zgięcia, nagle poczułam silny dotyk na pośladkach

 

+ Moja droga, kiedy skończysz trening? – powiedział mi to do ucha, a ja zesztywniałam.

– Naprawdę, nie mogę. Sporo treningu jeszcze przede mną.

+ Oczywiście, że możesz. Gwarantuje ci niezapomniane wrażenia.

Zbliżył się jeszcze bardziej i szepnął do ucha:

 

Będę lizał cipeczkę tak długo na ile mi pozwolisz

 

Miałam ochotę się na niego rzucić jednak wciąż pamiętałam słowa wypowiedziane przed chwilą. Trening to trening i ja muszę go zrealizować ale on mnie tak jarał …

Odsunęłam się od niego i poszłam do toalety. Stwierdziłam, że jego fiuta wykorzystam w inny dzień.

Wpadłam do kabiny i zamknęłam się na klucz. Zdjęłam dół stroju i zaczęłam się dotykać po cipce. Wyobrażałam sobie jego usta pieszczące mój tyłek. Widziałam oczami wyobraźni jak opieram się o te klatę i niczym najlepsza konkubina ujeżdżam go patrząc prosto w oczy.

Usłyszałam jakby ktoś chciał wejść do środka. Tamte ciacho stało pod drzwiami i patrzyło przez szybę. Usłyszałam ten spokojny głos:

 

Dziewczyno daj mi przynajmniej podelektować się zapachem

 

Zrobiło się gorąco. Miałam dwa wyjścia. Wpuszczam go i zaczynamy się ruchać w publicznej toalecie lub masturbuje się podniecając tym, że mnie podgląda. Postanowiłam się masturbować jarając się tym, że patrzy przez szybę. Wsadzałam palce w cipkę głośno stękając. Miałam to w dupie, że ktoś może mnie usłyszeć.

Nagle usłyszałam dźwięk jakby ktoś próbował wyważyć drzwi. Zamknęłam oczy i wyobraziłam sobie, że trzaska mnie o ten kibel, a hałas wychodzi aż na zewnątrz siłowni. Nie czekałam długo i w końcu doszło do wspaniałej ekstazy.

Posprzątałam po sobie i spojrzałam przez otwór. Nikogo nie było. Otworzyłam drzwi i usłyszałam męski głos. Facet siedział w kiblu obok, a hałas obijanych jąder postawił mnie znowu do pionu. Stanęłam przed drzwiami i złapałam za klamkę.

 

Muszę zobaczyć te jądra!

 

Drzwi było otwarte. Siedział tam całkowicie nagi z ogromnym fiutem i twardymi jajami na wierzchu.

+ Wiedziałem, że się nie oprzesz. Dziewczyna z takim zajebistym tyłkiem musi wiedzieć co dobre. Daj mi possać muszelkę!

Olałam to co do mnie mówi. Przyklęknęłam przy nim i zaczęłam ssać jego jądra. Całowałam je na zmianę z penisem, a on trzymał mnie za głowę. Fiut był olbrzymi, a objęcie go całego wymagało sporego wysiłku. Pierwszy raz wsadziłam go do połowy delektując się wspaniałym smakiem. Wyciągnęłam go z ust, a facet pocałował mnie w usta. Zaczęliśmy się cmokać z języczkiem. Położył rękę na mojej muszelce, a ja ją szybko zdjęłam.

– Dzisiaj tylko oral i to w jedną stronę!

Wsadziłam penisa jeszcze raz do ust maksymalnie ile się dało i zaczęłam ssać. Po chwili wyciągnął penisa i zaczął dochodzić. Złapał go i zbliżyłam zbliżający się wulkan do moich ust. Sperma wytrysnęła prosto w moje usta, a ja wsadziłam go ponownie by nic się nie rozlało. Sperma smakowała zadziwiająco dobrze. Czułam orzechy laskowe.

 

 

Dzisiaj dodatkowo dorzucam żart który usłyszałam ostatnio od znajomej:

Rozmawiają dwie koleżanki. Jedna opowiada jak to wchodzi do kuchni, patrzy, a tam się jej mąż onanizuje.                                                                                                           – No i co zrobiłaś?
– Jak to co? Oralnie mu zrobiłam! Łatwiej umyć zęby niż ścierać szmatą podłogę.

 

Mój strój jakby ktoś szukał 😀

https://ivet.pl/Damski-kombinezon-sportowy-BOOTY-BLACK,p,37864

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *